Kwiaty na emeryturze

100048_1a477a54e56776ca6b2f7209f4680e94_large

Nasze życie upływa nam w dużej mierze na pracy – musimy zapewnić sobie i naszym dzieciom odpowiedni poziom życia, stworzyć dom i rodzinę – na to wszystko niestety trzeba zarobić, co nigdy nie było łatwe, a w dzisiejszych czasach, kiedy panuje bezrobocie, jest szczególnie trudne. Często wracamy zmęczeni z pracy, padamy przed telewizorem na kanapę i marzymy już tylko o tym, żeby po prostu zasnąć. Wielu z nas z utęsknieniem czeka na emeryturę, kiedy to nie będziemy musieli żyć w takim biegu, będziemy mogli wreszcie wyspać się i odpocząć, mamy też nadzieje, że pieniądze, które będziemy wtedy otrzymywać z naszych składek emerytalnych wystarczą nam na spokojną i w miarę dostatnią egzystencję. Przychodzi w końcu ten dzień, kiedy otrzymujemy odprawę z pracy, kwiaty od przełożonych, czasem jakiś drobiazg jako pamiątkę i stajemy się emerytami. Pierwsze zachłyśnięcie wolnością szybko mija – człowiek przyzwyczajony do aktywnego trybu życia zaczyna się szybko nudzić. Trzeba więc jakoś sobie zorganizować czas na emeryturze, tak by nadal żyć pełnia życia i cieszyć się z tego, co emerytura może nam ofiarować. Każdy z nas inaczej wyobraża sobie to, co chciałby robić na emeryturze. W zależności od środków jakimi dysponuje, ale również stanu zdrowia i osobistych upodobań, każdy człowiek oczekuje czegoś innego od życia. Niektórzy chcieli by zwiedzać świat. Coś na co nie mieli nigdy czasu, kiedy jeszcze pracowali, jak długi podróże, poznawanie nowych miejsc, odkrywanie egzotycznych klimatów, wydaje im się największą przyjemnością. Takie hobby jest oczywiście dosyć kosztowne, ponieważ podróże pochłaniają wiele pieniędzy, ale skoro kogoś na to stać i zwiedzanie świata jest jego marzeniem, to w końcu; żyje się tylko raz, a marzenia są po to, żeby je realizować. Są też ludzie, którzy nie potrzebują drogich, zagranicznych wyjazdów, a wystarczy im po prostu pobyt w przyczepie kempingowej nad jeziorem. Wielu emerytów, zapalonych wędkarzy, spędza całe lato nad jakimś jeziorkiem, gdzie mogą oddać się swojemu ulubionemu hobby. Wielu emerytów kupuje sobie ogródek działkowy, w którym zaczynają uprawiać ziemię. Czasem hodują kwiaty, a czasem warzywa i owoce, w zależności od tego co lubią i co jest dla nich ważniejsze. Z własnoręcznie wyhodowanych produktów spożywczych można wytworzyć zapasy na zimę, przygotowując słoje z przetworami, którymi można także obdarować najbliższą rodzinę. Nic nie smakuje tak doskonale, jak osobiście wyhodowany pomidor, truskawki prosto z krzaka, czy kiszone ogórki z własnej uprawy. Często w ogródkach działkowych trzymane są również zwierzęta, zazwyczaj króliki. Specjalne klatki umożliwiają hodowlę tych miłych futrzaków na mięso. Oczywiście wymaga to codziennej obecności na działce, ponieważ zwierzęta trzeba codziennie nakarmić, napoić, a także posprzątać ich klatki. Konieczne jest również pilnowanie działki, ponieważ w dzisiejszych czasach, gdy wiele osób nie szanuje cudzej własności, ktoś mógłby skraść owoce naszej ciężkiej pracy. Dlatego często na działkach trzymane są psy pilnujące. Kwiaty z własnej działki są tez wspaniałym prezentem dla kogoś bliskiego – ofiarujemy wtedy nie tylko kwiat, ale także coś, w co włożyliśmy masę pracy i kawałek własnego serca. Emeryci w dzisiejszych czasach zazwyczaj pomagają również w wychowywaniu swoich wnuków, podczas gdy ich rodzice muszą pracować. Jest to jedno z przyjemniejszych zajęć, patrzeć jak rosną następne pokolenia, zwłaszcza, że jak wiadomo, babcia czy dziadek zazwyczaj ,ma do wnuków słabość, uwielbia ich rozpieszczać i chce mieć z nimi jak najlepszy kontakt.